Lubelski Festiwal Filmowy powoli zbliża się do końca. Ósmego dnia wydarzenia mieliśmy okazję obejrzeć animowane produkcje krótkometrażowe, w których autorzy i autorki dali upust swojej wyobraźni. Z pośród wielu kreatywnych dzieł to właśnie „Kafka. Zakochany” w reżyserii Zane Oborenko skradł moje serce – pisze Zuzanna Kućmaja z Grupy Medialnej LFF
„Pisząc listy tak naprawdę kontaktujemy się z duchami. Nie tylko adresata, ale w ogóle” – zanotował Franz Kafka w korespondencji z swoją kochanką Mileną Jesenską. Jakie duchy towarzyszyły pisarzowi, gdy sięgał po pióro? Cnota podszeptywała mu do ucha czułe słówka, które przelewał na papier. Natomiast Występek szarpał pióro ilekroć miłość wzbierała w jego sercu. Obraz tej dramatycznej psychomachii został bezpośrednio wydobyty z około 120. listów pisarza, jakie zachowały się do dziś w archiwach. Widz obserwuje jak poszczególne zacytowane zdania z korespondencji rozpadają się, a następnie scalają w ruchome obrazy. Sceny utrzymane w konwencji realistycznej, takie jak miłosne pieszczoty czy wypełnianie obowiązków życia codziennego, przeplatają się z fantastycznymi, niepokojącymi wizjami.
Szczególną rolę odgrywa tu kolorystyka animacji ograniczająca się wyłącznie do bieli i czerni. Te barwy pierwotnie przypisane kartce papieru i atramentowi odzwierciedlają także stan uczuciowy literata i jego sposób postrzegania siebie i kochanki. Biel utożsamiana z nadzieją, niewinnością i wolnością przeważa w przedstawieniu Mileny, natomiast czerń symbolizująca niepokój, lęk, zagubienie, zazdrość skupia się wokół postaci Kafki. Te dwie barwy bezustannie się ze sobą przenikają, ukazując jak cienka jest granica między namiętnością a obsesją. W animacji kontrast między tymi dwoma kolorami nie tylko porządkuje przestrzeń, lecz także ujawnia napięcie z jakim zmagali się bohaterowie. W takim ujęciu historia romansu Franza Kafki z Mileną Jesenską przyjmuje formę studium psychologicznego.
W finale animacja odsłania nie tylko dramat uczucia bohaterów, lecz także uniwersalną prawdę o ludzkiej naturze. Pokazuje jak w jednej chwili niewinne pytanie „kochasz mnie?” może się przeistoczyć w „jak to jest, że Cię nie przerażam?”
„Kafka. Zakochany” był wcześniej prezentowany m.in. na FF w Tallinie. W Polsce swoją premierą miał na czwartkowym pokazie na LFF.
Zuzanna Kućmaja